Dlaczego alkoholik staje się alkoholikiem?

Złość, zdj. Pixabay

Niedawno słyszałem dosyć ciekawą opinię. Ludzie wymyślają alkoholizm dla innych i wpływają na ich psychikę tak aby faktycznie zachowywali się jak alkoholicy i pili coraz więcej. Często tak bywa w rodzinach, gdy faktycznie np. mąż nadużywa alkoholu, to w końcu żona nazywa go alkoholikiem i każe mu się leczyć – wszystko na siłę. Wmawia mu codziennie, ze jest chory a tak naprawdę jego naużywanie trwa kilka miesięcy a nie lat. Po pewnym czasie, pijącemu nawet na rękę i sam zaczyna wierzyć – ma wtedy wytłumaczenie „jestem chory – alkoholik i piję”.

Gdzieś przeczytałem, ze aby organizm uzależnił się od alkoholu, musi regularnie przyjmować odpowiednie dawki przynajmniej przez rok czasu. Obliczono, ze człowiek musiałby pić codziennie po trzy piwa, żeby stać się alkoholikiem, który nie może żyć bez drinkowania. Oczywiście jest możliwość przyspieszenia procesu uzależnienia poprzez wypijanie większych dawek, lecz mimo tego, prawdziwym alkoholikiem nie będziemy wcześniej niż 10 miesięcy. Zatem przyspieszyć możemy o dwa miesiące.

A to i tak przy codziennym piciu. Jeśli pijemy co pewien okres to wiadomo, że proces uzależnienia jest o wiele dłuższy.

Na przykładzie tych obserwacji faktycznie wpływ osób, które kogoś nazywają alkoholikiem a ten jeszcze nim nie jest można stwierdzić, że ma to wpływ na szybsze uzależnienie się. Na pewno można się uzależnić psychicznie, czyli tak naprawdę organizm nie potrzebuje alkoholu lecz człowiekowi wmówiono inaczej, więc pije. Wynikający z tego morał jest jasny – nie można w ten sposób naciskać na drugą osobę, żeby nie piła, bo możemy być współwinni faktycznego alkoholizmu jaki ją w przyszłości spotka.

Należy też zauważyć, że często alkoholicy nie są tylko sami sobie winni swojej choroby. Pomijając fakt, ze skłonności alkoholika są dziedziczne, trzeba zauważyć, że będąc u boku jako ci trzeźwi, możemy świadomie lub nie, być współwinnymi. To wszystko dlatego, że np. często się kłócimy z późniejszym chory, wywieramy na nim zbyt duży nacisk, cięgle go stresujemy, zabraniamy wiele. Do takich relacji zazwyczaj dochodzi w małżeństwie i najczęściej to kobiety wywierają zbyt duży nacisk, nie potrafią podejść mężczyzn w taki sposób, żeby oni byli bardziej partnerscy i życiowi. A na siłę nic się nie da. No i trzeba dodać, ze faceci to tacy trochę uparciuchy z zasady jak dzieci. Więc, tym bardziej kobiety powinny znać receptę na ich zachowanie. A na odwrót? Sytuacja jest podobna, z tą różnicą, ze kobieta woli zamiast się opić, poznać kogoś nowego, wyjechać, wydać pieniądze na ciuchy. Niestety ale tutaj trzeba zaznaczyć, że w kryzysie partnerskim dochodzi do zdrady ze strony kobiet o wiele częściej niż ze strony mężczyzn. Nawet fakt, ze kobiety rzadziej do tego się przyznają mówi nam wiele. Facet wpada, bo jest niechlujny i zostawi znaki, kobieta wszystko tuszuje. A zdradzie towarzyszy alkohol i 90% kobiet czy mężczyzn nie zdradza po trzeźwemu. Ale to tak na marginesie.

Nie zapomnijcie o mojej książce o alkoholiźmie – Niepełnosprawność na życzenie

Zresztą piszę też wiersze i tym sobie odwracam  uwagę od picia – wiersze są na stronie www.znajdziesz-tu.pl

8 myśli na temat “Dlaczego alkoholik staje się alkoholikiem?”

    1. Nie. Mąż pije, bo nie może sprostać wymaganiom żony, która nie chce żeby pił w ogóle. A on czasem lubi. 🙂 Sam nie wiem dokładnie jak to wytłumaczyć. To wyszło w rozmowie.

      1. a syn pije bo nie moze sprostac wymaganią mamy a samotny bo nie może sprostac samotnosci itd,co za bzdury to cały naród pije bo kazdy nie może czemus sprostac

  1. Co za bzdury wypisujesz , poczytaj sobie jakies madre ksiazki o uzaleznieniach. Widze z tego co piszesz ze jeszcze nie zobaczyles swojego dna w butelce. Porozmawiaj o swoich problemach z psychologiem bo widze ze obwiniasz wszystkich do okola siebie ze pijeszzglos sie do klubu aa napewno taki istnieje w miescie gdzie mieszkasz.

  2. Od kiedy choroba alkoholowa jest dziedziczna ??? Nie zgadzam sie z wieloma kwestiami tego artykułu Jestem alkoholikiem z 20 letnia abstynencja / nikt w rodzinie ani z mamy ani taty strony nie mial -problemu- dziadkowie tez nie

  3. Nie piję całkowicie co to za dziwaczny słowotwór chcesz powiedziec ze nie jestes na gazie 24 h na dobę i to ma swiadczyc o tym ze nie jestes alkoholikiem? Jeszcze dotrzesz do swojego dna oby jak najszybciej, alkoholik niszczy siebie ale tez wokol wszystkich

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *