Jak pijak to niech zdycha ale jak pijaczka to szok na skalę miasta!

Alkoholicy, zdj. Pixabay

Ogólnie – facet pijak to normalka, babka pijaczka to skandal. Czemu jest takie rozgraniczenie. Przecież to ludzie i podobno jest równouprawnienie! Więc babki pijaczki powinno się traktować tak samo.

W każdym razie chodzi o to, że np. idziemy drogą i mijamy leżącą w koncie pijaną kobietę, która na dodatek jest brudna i zasikana (tak wyglądają niestety zdegenerowani alkoholicy, więc uważajcie na siebie i lepiej nie pijcie w ogóle). Jak reagujemy? Zazwyczaj słychać – „jesuu co co za życie, taka kobieta a tak się niszczy, mogłaby być piękną mamą albo coś, może ktoś jej pomoże kiedyś. Ech szkoda kobieciny” albo „O kurde ale baba pijana ale wstyd – facet to jeszcze, bo to normalka ale baba?”. Wiecie o co biega prawda? Na widok faceta w takim samym stanie mamy mówią do dzieci „chodź słonko, pójdziemy inną drogą” a jeśli kobieta leży to idą z synkiem czy córką prosto. Jak facet leży to mówią „ech ale żul” a na kobietę „jeju co ona z siebie zrobiła biedna kobieta”.

Niestety to prawda i nie rozumiem z czego to wynika, przecież jeśli kobieta nie dba o siebie, to jest takim samym żulem jak mężczyzna w podobnym stanie. I dlaczego mężczyznom żulostwo przystoi a kobietom nie?

Mężczyzna pijany to już zagrożenie, a kobieta pijana wzbudza „matczyne” odruchy ludzkie. Facet pod wpływem może umierać z zimna, bo pijany. A kobieta zostanie zapewne przygarnięta (pewnie przez innego faceta, który kto wie co tam sobie myśli, gdy ona wytrzeźwieje na jego łóżku ale nie ważne – to jedna z opcji).

To czysty rasizm alkoholowy – tak to nazwijmy. Powinno być tak, że kobiety czy mężczyźni np. w Izbie Wytrzeźwień, mają być na tej samej sali i tak samo traktowani. I tak są w pasach, więc nawzajem nie będą się molestować. Przecież po ulicy nie chodzą osobno, nie ma dzielnic tylko kobiet lub tylko mężczyzn. W sumie podobnie jest w psychiatrykach – tam leczą zazwyczaj na oddziałach ogólnych, co prawda pokoje są osobne ale cała terapia jest dla wszystkich jedna i ta sama.

Nie raz Straż Miejska czy Policja lubi traktować pijaków dosyć osobliwie i zazwyczaj siły używają w stosunku do mężczyzn. Natomiast gdy kobieta pijana to co? Łagodnie ją za bety i do radiowozu i to wszystko – zero siniaków i ani śladu. A facet rano budzi się czasem bez zęba z śliwkami pod oczami na Izbie. Kobietę zawiozą do domu.

Powyższe opinie i przykłady zachowania są pokazem jak bardzo różnie patrzy się na ten sam problem ale dotyczący innej płci. Podobnie jak oceniony przez komentujących na Facebook’u i tutaj na nonalcoholic.eu artykuł pt. „Dlaczego alkoholik staje się alkoholikiem?” jako opinia typowego faceta czyli obraz jednostronny, ten materiał jest też szczery i wzbudza różne spojrzenie, zależne w głównej mierze od płci.

2 myśli na temat “Jak pijak to niech zdycha ale jak pijaczka to szok na skalę miasta!”

  1. Witam mam na imię Kasia i jestem alkoholiczka, nie piję od 1.5 roku, wcześniej piłam 3 lata.
    Zupełnie nie zgadzam się z tym co napisałeś.
    Byłam zabierana przez policje na izbę nieraz poobijana lub wywieziona do lasu i wykorzystana.
    Nigdy przez nikogo nie byłam traktowana ulgowo z racji, ze jestem kobietą wręcz przeciwnie…jak to kobieta, matka może być – skandal, zniszczyć wyrzucić ze społeczeństwa, potępić.
    Wielokrotnie z powodu swojej choroby, już pomimo leczenia się i utrzymywania abstynencji byłam traktowana jako człowiek „gorszego ” sortu…
    Szczególnie w sądzie, gdzie Panie Sędzie stwierdziła, ze jestem alkoholiczką i mi nie ufa i zawsze w każdej chwili mogę się napić więc nie mogę opiekować się dziećmi… ale za to mogę harować po 24 godzina na dobę i płacić wysokie alimenty… bo ojciec dzieci jest bezrobotnym, bankrutem, stosującym przemoc psychicznym… i nie jest w stanie utrzymać dzieci…no ale nie jest ALKOHOLIKIEM

    Jestem więc żywym przykładem, że kobieta akloholiczna, jest traktowana na tym samy poziomie co mężczyzna alkoholik, a z mojego osobistego doświadczenia wynika, ze wręcz gorzej przez otoczenie, sądy, itd

    Powodzenia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *