Seks, kobiety i alkoholik

impreza, zdj. Pixabay

Cześć. Nazywam się Michał i jestem diabłem – chlałem 15 lat i wszystko w swoim życiu spierdzieliłem. Większość ludzi myśli, że jak ktoś jest lumpem to nie ma szans na to, żeby mieć kobietę. Wydaje się, że taka osoba żyje bez seksu latami. Ale to nie prawda. Wiem to po moim przykładzie.

O dziwo pijąc nałogowo, bez żadnego wysiłku ani nawet wielkich starań miałem kobiety. Nawet sam nie wiedziałem kiedy je poderwałem. Nie chodziłem na imprezy, bo zazwyczaj piłem sam w domu lub szlajałem się po klatkach lub krzakach. W domu piłem i działałem w internecie. Tam czatowałem i gadałem o pierdołach ze wszystkimi ale głównie z kobietami. Żeby sobie ulżyć z powodu braku seksu, oglądałem pornole i masturbowałem się. Zatem nie narzekałem na nic. Miałem flachę, net, rozmawiałem nie raz przez Skype, nie tylko czat. Po pewnym czasie okazało się, ze jedna czy druga kobieta chce się ze mną spotkać. I to już było dla mnie trochę stresujące. Wszak jestem na tyle porządny, że wiedziałem, iż mi nie przystoi, bo jestem wiecznie pijany i nie mogłem przestać. A jak przestawałem, to trzęsłem się, miałem padaczkę i nie mogłem chodzić. To blokowało moje spotkania i domawiałem aż do momentu. Ona przyjechała do mnie i tak się zaczął półtora roczny romans. Spotykaliśmy się co miesiąc i za każdym razem ona przyjeżdżała po mnie samochodem. Nie patrzyła na to czy jestem pijany czy nie. Ja cieszyłem się i aż do momentu gdy do niej zacząłem czuć coś więcej niż fascynację i pociąg seksualny, było ok. Zakochałem się jednak i znajomość z tą kobietą doprowadziła mnie do takiej frustracji, ze rzuciłem nawet picie. Paradoksalnie przestałem się jej podobać jako trzeźwy i mnie rzuciła. To tak pokrótce opisałem jedną z moich znajomości seksualnych. Ale przez całe moje życie pijaka, miałem kilka kobiet.

Inną kobietę poznałem, nie pamiętam dokładnie gdzie i jak. Wiem, ze potem mnie nachodziła w domu i nie dawała mi spokoju. Miała złą reputację, bo sama też piła i szlajała się po całym osiedlu. Czy dawała innym tyłka? Chyba nie, bynajmniej spotykała się głównie za facetami. Znałem ich i to oni nie powiedzieli, żeby to była kobieta cichodajka. Czasem z kimś się całowała i pieściła ale ogólnie to na tym się kończyło. Ze mną jednak było inaczej, kilka razy kochaliśmy się na śniegu, strych, w domu i na klatkach. Nie mieliśmy gdzie. Piliśmy nalewki za 5 zł całymi nocami i pisaliśmy sobie wierszyki. Nawet w pewnym momencie oboje chcieliśmy rzucić te śmierdzące życie ale jakoś urwałem się, bo nagle usłyszałem jednak złe opowieści o niej. Właściwie to moja matka usłyszała od sąsiadów. Stwierdziła, ze mogę się od niej zarazić czymś. Faktycznie – dostałem potężnego wyprysku na twarzy. Przez niego nie wychodziłem z domu. Kiedyś ona się posrała nawet i posikała – było to na strychu. Było to przy mnie. Ale jakoś mnie nie zraziło. I tylko jak byłem w miarę trzeźwy, a raczej ranem gdy we krwi były pozostałości w około 1,5 promila, to się brzydziłem. Jednak kiedy się ochlałem, to szukałem jej po osiedlu jak nie mogłem się dodzwonić. Bo chciało mi się bzykać i tulić.

Oprócz tych dziewczyn i innych osiedlówek, miałem również kobietki z domu publicznego. To za sprawą mojego sponsora. Też alkoholika ale on był bogaty w porównaniu ze mną i nie raz mi fundował bary, restauracje, wycieczki, burdel itd. Właściwie to przez ostanie 2 lata mojego picia nałogowego, piłem za jego pieniądze.

Wiele razy odmówiłem seksu innym kobietkom, nie tylko pijaczkom ale również zwykłym pijanym babkom, które spotkałem na imprezkach. Czasem się na imprezki wkręciłem dzięki sponsorowi. Także jako ochlaptus, miałem seks i kobiety. Nawet nie pamiętam ile dokładnie.

Teraz nie piję…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *