A sikać mi się chce

Nonalcoholic

No i tak powiedział ten co chciał. Sikać nie możesz, bo masz pęcherz nabity piwem. I srać też, bo w majtki nasrasz, rzygać (żygać, a kto wie jak to się nazywa). Dzisiaj mamy czasy apokaliptyczne . Gdzieś tam ktoś wymyśla zagłady, inny pierdzi, bo mu za mało piwa. W Watykanie uczą pacierza, a matki odchodzą od rozumu. Ktoś jest głodny i boi się powiedzieć. K0muś za dużo i szaleje. Gdzieś tam jakiś trup i jakieś tuki żądzą. Wszystko w około jest jakby spiralą. Jedynie na targu gruszki zwiędłe lecz smakujące sprzedają prosto z pola. Nie wiejskiego jak to ulica się nazywa i wije po całym kraju jak wąż.

Co jest i czego nie ma? Ktoś brudny czyli nie swój? Po co nam i po co jest ten, który nagle powstaje? Jak to bardzo okrutne nie móc, nie być i tylko chcieć. Przecież jedno jest ważne – miłość. Zawsze kiedy tylko chcesz i marudzisz wtedy i możesz być. Stawić czoło tym wyzwaniom. Nie musisz pić! Możesz ale nie chcesz. Pij gdy tylko jesteś słaby! Pij zawsze! Lecz nie bądź słaby. Nie bądź nikim. Bądź trzeźwym! Zrozumiesz wtedy co to pić.

A sikać mi się che – i prawidłowo, bo jakby nie było to sikać każdy musi jak się che. A pić mi się się też chce – i następnie, bo każdy ma pragnienie. Tylko umysłu mi brakuje – zawsze jest ten umysł. Nie każdy chce to zrozumieć. Ale każdy wie co dla niego najlepsze! Tak z wykrzyknikiem.

Błądzić nie warto. Tak jak i iść tylko prostą drogą. Słuchać nie warto i jakby tylko być. Słuchać warto i wyłonić złe sny. Złe myśli, które tkwią w zakamarkach. Zniszczyć je i będąc uwolnionym, obezwładnić pokusy. To dopiero sztuka i to jest krok ku lepszemu.

Czemu piszę? Bo to daje mi siłę, abym mógł spełnić swoje przyrzeczenie wobec siebie. To nie jest nie pić – to być w trzeźwości. Nie picie samo przyjdzie. Po prostu nie będzie potrzebne…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *